Koniec „umów śmieciowych”?

Dodane dnia Lut 13, 2017 w Artykuły i porady, Prawo i przepisy, Wiadomości | 0 komentarzy

umowy śmieciowe

igor stevanovic/bigstockphoto.com

Od 1 stycznia 2017 roku weszło w życie nowe prawo dotyczące umów cywilno-prawnych, które pozwalają pracodawcom na obniżenie kosztów oraz obejście niektórych wymogów kodeksu pracy. W przypadku umów zlecenia i umów o świadczenie usług, które zostały zawarte na dłużej niż 1 miesiąc, wypłaty wynagrodzenia należy dokonywać co najmniej raz w miesiącu.

Z analiz wynika, że w 2015 roku na umowach „śmieciowych” było zatrudnionych w Polsce około 2 mln osób, z czego 75% były to umowy zlecenia a 25% umowy o dzieło. Kontrole PIP wykazały jednak, że 15 proc. z nich powinno otrzymać umowę o pracę. W 2017 w życie weszła ustawa, która zablokowała pracodawcom możliwość zatrudniania pracowników na umowy zlecenia po stawce 2-3 zł za godzinę. Przeciwdziałanie zawieraniu umów cywilnoprawnych w sytuacjach, w których należy zawrzeć umowę o pracę, to jedno z podstawowych wyzwań Państwowej Inspekcji Pracy na rok 2017.

Pomysł na stawkę 13 zł za godzinę ma spowodować, że pracodawcy będą chętniej zatrudniać pracowników na umowę o pracę, gdyż wynagrodzenie na tych umowach jest podobne. Przykładowo na umowie zlecenie w miesiącu marcu, który ma 184 godziny robocze, pracodawca musi wypłacić minimum 2392 zł brutto. Dla umowy o pracę minimalna stawka wynosi 2000 zł i koszty zatrudnienia są niższe dla pracodawcy. W przypadku, gdy pracodawca nie będzie wypłacał zleceniobiorcy minimalnej stawki godzinowej mogą grozić mu kary finansowe. W kolejnych latach stawka będzie waloryzowana wraz ze wzrostem płacy minimalnej.

Zgodnie z nowymi pomysłami rządu Państwowa Inspekcja Pracy będzie miała dodatkowe uprawnienie, które pozwoli na skontrolowanie wypłacanych stawek na umowie zlecenia. Inspektorzy mogę sprawdzać, czy zgadza się wersja pracodawcy i pracownika. Państwowa Inspekcja Pracy planuje zwiększenie swoich kontroli szczególnie w gastronomii, hotelarstwie i agencjach ochrony osób i mienia, a także w budownictwie.

Plany rządu do walki z umowami „śmieciowymi” to m.in. pomysł, aby inspektorzy pracy mogli od ręki zastąpić umowę cywilno-prawną umową o pracę. Być może takie rozwiązanie wejdzie w życie jeszcze w tym roku. Zdaniem przedstawicieli rządu umożliwiłoby ono skuteczną walkę z nadużywaniem umów cywilno-prawnych przez pracodawców. Wystarczyłoby wtedy, że inspektor PIP uzna, iż charakter pracy wskazuje na to, że powinna być wykonywana w ramach etatu i taka zmiana wejdzie w życie. Ten pomysł nie podoba się organizacjom, które zrzeszają pracodawców, ich przedstawiciele uważają bowiem, że nie każda umowa zlecenie czy umowa o dzieło jest patologią, która ma na celu obejście prawa. Przedstawiciele organizacji uznali, że umowy cywilno-prawne często okazują się zgodne z preferencjami obu stron, a przepisy, które dotychczas obowiązywały, wystarczająco chronią pracowników.

Kolejnym sposobem rządu na walkę z umowami „śmieciowymi” ma być pomysł, aby ZUS płacono nie tylko od umów zleceń, ale także od umów o dzieło, na razie to tylko propozycje, a nie projekty konkretnych ustaw. Przedstawiciele organizacji pro pracowniczych także uważają, że tylko w ten sposób będzie można zmusić pracodawców, by zatrudniali ludzi na etaty, mimo, że do kieszeni pracowników trafi wtedy mniej pieniędzy.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *